Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nigdy się nie poddawaj. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nigdy się nie poddawaj. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 grudnia 2015

W pogoni za szczęściem... ?!


''W pogoni za szczęściem, zgubiłeś SIEBIE gdzieś.. '' 

Mamy już grudzień. Podobno najpiękniejszy miesiąc w roku, który powinien być pełen dobra, pozytywnych emocji, szczęścia. Ale czy my tak naprawdę potrafimy to wykorzystać ? 
Jak tak przyglądam się nieraz ludziom, którzy mnie otaczają, to mam wrażenie, że unieszczęśliwiają się na własne życzenie, użalają się nad sobą z byle powodu, wynajdują milion głupich i błahych spraw byle tylko narzekać i smęcić jak im to jest źle, jacy to są zmęczeni, jaka to praca jest zła itp, itd. A patrząc na ich życie z boku to tak szczerze powiedziawszy nic im nie brakuje. 

Czy nie warto czasem cieszyć się z małych rzeczy? Obdarzyć kogoś życzliwym uśmiechem ? Rozpalić ogień w kominku i puścić swoją ulubioną świąteczną płytę? Nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że życie jest kruche i przewrotne, i że szkoda czasu, na stwarzanie sobie sztucznych problemów! 

Mój mały plan na grudzień: 

1. Wstawaj zawsze ''prawą'' nogą ! 
2. Nie użalaj się nad sobą. 
3. Jeśli coś Ci nie pasuje w Twoim życiu - zmień to! 
4. Nie bój się zmian. 
5. Ciesz się tym co masz, bo zawsze może być gorzej. 
6. Otwórz się na miłość - ale pamiętaj - ''buda nigdy do psa nie przyjdzie!''
7. Doceniaj tych, których masz wokół siebie.
8. Napraw popsute relacje. 
9. żyj życiem o jakim zawsze marzyłaś, bo nikt za Ciebie go nie przeżyje! 
10. Zarażaj innych pozytywną energią! 

Love, Sabcia ;*** 

środa, 17 czerwca 2015

By w końcu powiedzieć: '' czuję się naprawdę dobrze! ''


'' Nigdy się nie poddawaj ... '' 

W życiu każdego z nas są takie chwile kiedy mamy ochotę zapaść się pod ziemię, siedzieć cały dzień z nosem pod kołdrą, wypłakiwać łzy godzinami. Ale z drugiej strony są i takie dni, kiedy wstajemy z łóżka, patrzymy przez okno i mówimy sobie: kurczę! jestem szczęśliwy/szczęśliwa tak po prostu!. Wierzę w to, że każdy z Nas ma zapisaną jakąś ścieżkę życia przez którą musi przejść, bez względu czy będzie ona łatwa czy nie, czy będzie usłana różami czy raczej kolcami ;) Trzeba jakoś dać radę, mimo wszystko! Pewnie teraz niektórzy z Was myślą: '' co tam ona wie, w moim życiu jest huj*** i tak się to nie zmieni''. Zmieni się, zmieni! Tylko trzeba chcieć! Bo po latach ''chudych'' zawsze przychodzą te ''grube'', tylko trzeba na to pozwolić.